Der Flaschenzug – budowa samochodu

Der Flaschenzug – budowa samochodu

Początek naszej przygody mieliście już okazję poznać, pora napisać nieco więcej o naszym bawarskim cacku. 😉

Po zakupie auta zaczęliśmy od jego totalnego wybebeszenia. Po wyjęciu środka okazało się, że wszystko fajnie, ale niestety buda jest w dużo gorszym stanie niż pierwotnie to oceniliśmy. Auto praktycznie nie miało progów, a w ich miejscu zionęła pustka wypełniona pianką montażową.

2015-08-10 13.13.01_1_1 2015-08-10 13.13.34_1_1

2015-08-11 12.01.58_1_1

Rozważaliśmy zarzucenie projektu i szukanie nowego, zdrowszego egzemplarza, ale w ostatniej chwili zrządzenie losu sprawiło, że postanowiliśmy kontynuować. Otóż nie dość, że trafiliśmy na odważnego blacharza, który stwierdził, że podejmie się tematu, w nasze ręce wpadły progi wyglądające jak prosto z fabryki! Podobno samochód, z którego pochodzą miał przygodę po przejechaniu kilkudziesięciu tysięcy km i glebnął z wiaduktu prosto na dach i tak sobie stał przez X lat czekając na lepsze czasy, aż trafił w częściach na polski złom. 😉

2015-08-13 11.39.03_1_1 2015-08-13 11.39.17_1_1

Pomimo braku progów auto okazało się proste, a szczegółowa diagnoza i pomiary karoserii pozwalają twierdzić, że żadnych poważnych przygód mimo leciwego wieku nie zaliczyło. Prace blacharskie ze względu na ich złożoność i niespieszne tempo blacharza („koronkowa robota, panie!”) trwały dość długo, a my w międzyczasie kompletowaliśmy części niezbędne do napraw i modyfikacji.

2015-08-21 11.41.06_1_1 2015-08-28 15.53.02_1_1

Zwieńczeniem prac blacharskich, poza odbiorem budy w stanie bardzo zdrowym oczywiście, był montaż klatki bezpieczeństwa zgodnej z zał. J – zamówiona została skręcana klatka z firmy Staffa dedykowana do E36. Niestety okazało się, że nie pasuje idealnie i musiały zostać wykonane przeróbki, więc obecnie klatka jest skręcano-spawana. :)

2015-09-25 14.44.51_1_1

Po zakończeniu plac blacharskich auto trafiło w ręce dobrze znanego poznańskim miłośnikom motorsportu Kuby Dorna i zostały dokonane kolejne naprawy i modyfikacje:
– montaż rozpórek nadwozia (przednia i tylna) – Staffa
– wstawione fotele kubełkowe – Bimarco Cobra II dla kierowcy, Speed dla pasażera
– pasy 4-punktowe OMP 3-calowe
– montaż naby + sportowej kierownicy
– montaż zawieszenia gwintowanego – MTS
– wymiana wszystkich tulei na poliuretanowe Olkusz
– regeneracja / wymiana wszystkich elementów zawieszenia plus pomalowanie proszkowe na niebiesko
– regeneracja wszystkich zacisków hamulcowych
– nowe tarcze i klocki hamulcowe – Mikoda + TRW
– przewody hamulcowe w oplocie
– szpilki w kołach dla szybszej wymiany kół
– dystanse 15mm na każde koło
– short-shifter
– nowy, lżejszy akumulator
– sportowy filtr powietrza – wkładka
– wyłącznik prądu w kabinie
– zapinki maski i klapy bagażnika – Sparco
– hydrauliczny hamulec ręczny
– całkowicie nowy układ wydechowy
– nowe sprzęgło
– opony Federal 595 RSR 195/50 R15

EDIT: W czerwcu samochód dostał dyfer o przełożeniu 4.45 ze szperą 25%, camber plate’y na przód oraz modyfikację komputera przenoszącą odcinkę zapłonu z 6500 na 7200 obr.

2016-01-25 11.23.51_1_1 2016-01-25 11.24.25_1_1 2016-02-19 11.33.55_1_1 2016-02-19 11.33.58_1_1 2016-02-19 11.34.10_1_1 2016-02-19 11.34.30_1_1 2016-02-19 11.34.44_1_1

Samochód został także przemalowany cały na biało i oklejony w barwy naszego zespołu i tym samym zakończyliśmy „Stage I” naszego projektu.

2016-02-19 12.09.21_1_1 2016-02-19 12.09.48_1_1 2016-02-19 12.10.09_1_1 2016-02-19 12.10.19_1_1

Podsumowanie pierwszego etapu prac przez kierowcę i inwestora, czyli Piotra, możemy zamknąć prostym stwierdzeniem: „Skarbonka bez dna” (to jest ta cenzuralna wersja 😉 ). Budżet założony na przygotowanie auta został przekroczony prawie dwukrotnie. Częściowo wynikało to z faktu, że pojawiło się wiele elementów sprawiających niespodziewane trudności, a także z tego, że Piotr jako perfekcjonista nie wierzy w półśrodki, przez co wszystkie uszkodzone i wątpliwej jakości elementy zostały wymienione na nowe lub zregenerowane.

Na chwilę obecną jedyną modyfikacją, jaka prawdopodobnie znajdzie się w najbliższym czasie w aucie będą lekka maska i klapa bagażnika, wykonane z tworzyw sztucznych. „Stage 2”, czyli wymiany dyfra, zabawy z silnikiem i kilka innych modyfikacji są w naszych planach, ale najpierw chcemy trochę oswoić się z samochodem i nim po prostu pojeździć. W tym sezonie na pewno zobaczycie nas na Superoesach na Torze Poznań, Youngtimer Trophy (o ile się odbędzie) oraz Power Stage Bednary.

2016-02-19 12.17.13_1_1

Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie samochodu i przebiegu budowy, piszcie śmiało w komentarzach lub na naszym fanpage na FB, a jeśli będziecie widzieć nas na zawodach, najlepiej po prostu pogadać. 😉

 

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *